Podstrony
- Sterowanie bezpośredni przez LPT czy przez mikrokontroler?
- Softstart 11kw + silnik 11kw
- Sterowniki NUMS 322T (NC, Numerik H-645, H-646, H-642 (DDR);
- Jak przerobić sterownik SSK-B01 - 2A, 40V,1/2 kroku na 3-4A
- Sterownik 3x1,5 A SSK-3D z akcesoria.cnc.info.pl
- sterownik mikrokrokowy do 1/64 + USB/CAN motion control sys
- RUCH ŁUKU W TRZECH OSIACH!! STEROWANIE FAGOR!! PROSZĘ O POMO
- Instrukcja obsługi OKUMA LC-10 - sterowanie OSP 5000L-G
- Obrabiarka numeryczna TZC sterowana NUMS-błędny odczyt w osi
- CINCINATTI MILACRON SABRE 1000 sterowanie Acramatic 850 SX
- farmacja@baas.com.pl
- Programator progat i zasilanie
- silnik spalinowy 2 konny
- silnik Kamaz Sprzedam
- problem ze zdalnym sterowaniem alarmu
- Nagrzewanie silnika Escort mk5
spalony silnik krokowy oraz zniszczony sterownik - pomocy
RafalM - 2009-02-08, 13:43
Witam Szanownych Kolegów
Zbudowałem wreszcie prowizoryczną frezarkę cnc (zdjęcia w galerii). Pierwsze próby przeszły moje oczekiwania. Jak na moje domowe i modelarskie potrzeby jest to to, co chciałem stworzyć.
Niestety po zrobieniu próby pierwszego frezowania spalił mi się silnik osi Z (FL57STH56-1006A) a co za tym idzie także uszkodzeniu uległ sterownik SSK-1. Silnik osi Z bardzo się grzał podczas pracy w stosunku do silników osi x i y. Nie przejmowałem się tym, gdyż wiem, że silniki najlepiej pracują jak są ciepłe, niestety przeliczyłem się.
Oś Z rzadziej pracuje więc uważałem, że ciężar 3kg tzn wrzeciona i łożysk nie będzie za dużym oporem dla tego silnika na śrubie trapezowej 12x3.
Proszę mi doradzić czy na oś Z mam zakupić większy mocniejszy silnik i sterownik SSK-2 czy mogę pomieszać sterowniki 2szt SSK-1 i 1szt SSK-2 z jedna płytą głowną
W sterowniku SSK1 wymieniłem układ l298N niestety sterownik nie działa. czy to możliwe ze układ l297 także uległ uszkodzeniu - jak to sprawdzić??
proszę o pomoc merytoryczną bo finiszuję z frezarka (a buduje ją już 2 rok) i lekko się podłamałem.
pozdrowienia RafałM
ps. wszystkie zdjęcia dot. tematu znajdują się w galerii
gelo - 2009-02-08, 14:00
Najprawdopodobniej ustawiles za duzy prad fazy. Przeciez silnik nie powinien sie przegrzac az tak bardzo gdyby pobieral prad znamionowy.
BYDGOST - 2009-02-08, 14:31
Zbudowałeś taka ładną maszynkę a chcesz się załamywać. Nie jestem elektronikiem więc nie pomogę, ale tu na forum jest wielu co na pewno zrobią wszystko żeby Twoja maszynka działała. Ja być może będę niedługo w podobnej sytuacji bo sam elektroniki nie uruchomię. Dopóki jest to forum nie Jesteś sam. Głowa do góry!
Leoo - 2009-02-08, 14:32
Teoretycznie L298 ma zabezpieczenie termiczne i nie powinien się spalić. SSK-B1 nie jest zabezpieczony przed zwarciem wyjścia do masy, natomiast powinien wytrzymać przy zwarciu uzwojenia fazowego.
Fabryczny radiator w SSK-B1 umożliwia ciągłą pracę z obciążeniem 1A. Jaki prąd Kolega ustawił? Jakie jest napięcie zasilania sterowników?
L297 trzeba wymienić, mogły uszkodzić się diody relaksacyjne i oporniki Rsense.
Sterowniki można "mieszać" dowolnie, nawet z serwami.
RafalM - 2009-02-08, 16:04
Dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi
Moduł zasilający to MZ-01 to którego podłączyłem transformator toroidalny 10A i Uwt=28v co na wyjsciu do sterowników po wyprostowaniu daje mi 44V.
Prąd fazy dla każdego silnika ustawiłem na minimum tzn na każdym sterowniku SSK1 potencjometr ustawiłem na min.
Co ciekawe, przy tych samych ustawieniach zauważyłem, ze silniki osi x y i radiatory na sterownikach są przy pracy tylko ciepłe, natomiast dla osi Z radiator i silnik wręcz parzy przy pracy. Co jeszcze, sterownik uległ zniszczeniu w momencie spoczynku tzn przy prądzie czopowania. Specjalnie rozebrałem silnik żeby naocznie sprawdzić czy się spalił, chociaż wiedziałem że ma uszkodzone uzwojenie i jest zwarcie gdyż odłączony kręcić można nim było z dużym oporem.
no nic, spróbuje wymienić układ 297 i 298 i zobaczyć czy to ruszy. Aczkolwiek coś mi mówi że powód jest inny gdyż ustawienia prądy fazy, które dla przezorności bez pomiaru ustawiłem na min.
I jeszcze jedno pytanie jaki silnik o max parametrach pracy można zastosować do sterownika SSK1? (tzn największym momencie - tak pytam na wszelki wypadek)
Acha w galerii jest zdjęcie wyfrezowanego napisu ale po "Arabsku" proszę się nie sugerować po prostu muszę ustawić w Mach2 revers na osi x;-)
Jeszcze raz dziękuje za pomoc i czekam na sugestie.
pozdrowienia RafalM
Leoo - 2009-02-08, 16:20
Moduł zasilający to MZ-01 to którego podłączyłem transformator toroidalny 10A i Uwt=28v co na wyjsciu do sterowników po wyprostowaniu daje mi 44V.
Napięcie zasilania jest za wysokie.
Wystarczy niewielkie wahnięcie w sieci by przekroczyć graniczne 46V dla sterowników. Najwyraźniej od samego początku sterownik lub silnik osi Z był częściowo uszkodzony.
Sterowniki nie mają limitu momentu obrotowego tylko prądu. Jeśli znajdzie Kolega silnik 5Nm o prądzie, 2A to oczywiście można go zastosować.
Prąd fazowy należy ustawić zgodnie z zaleceniami producenta. Można mniejszy ale wówczas maszyna nie osiągnie założonych prędkości posuwu.
RafalM - 2009-02-08, 16:36
Napięcie zasilania jest za wysokie.
Czyli wnioskuje iż należałoby zmienić transformator na jakiś 8-10A ale na Uwt okolo 20v
pozdrowienia RafalM
ps.przepraszam ale z elektroniki jestem totalnym amatorem tyle co się tutaj nauczyłem i na elektrodzie w wolnych chwilach;-)
Amor - 2009-02-08, 17:21
Z topornych metod obniżania napięcia to rezystorowy dzielnik napięcia oraz użycie stabilizatora napięcia. Bardziej wyszukane to tranzystorowy przekształtnik impulsowy obniżający napięcie. A co do problemu to miałem identyczny problem (ze sterownikami ssk-b01) i tez dotyczył on osi zet gdzie silnik jak i sterownik grzały się nie porównywalnie bardziej niż os x i y. Cały czas palił mi się tam układ L298 problem został rozwiązany łopatologicznie dodaniem wydajnych wentylatorów chłodzących silnik oraz sterownik.
skrzat - 2009-02-08, 17:34
jak masz transformator 28V to po wyprostowaniu masz niecałe 40v więc napięcie jest ok!!!
zolax - 2009-02-08, 17:45
U mnie Z też grzeje się trochę bardziej od reszty, jest to spowodowane tym że przez najkrótszy czas jest w ruchu i ta cała energia zamiast na kręcenie idzie na grzanie. W takiej sytuacji bardzo pomocny jest timer zmniejszający prąd w stanie bezczynności (używam tego układu ->TA8435<-).
RafalM - 2009-02-08, 20:54
Dziękuje za wytłumaczenie. Teraz to się trzyma kupy. Strasznie nie lubię nie znać przyczyny porażki. No tak sam na to mogłem wpaść, że energia na prace w czasie postoju zamienia się na ciepło.
Mam jednak pytanie czy zmniejszenie napięcia zasilania do okołu 30V zmieniło by tą sytuacje??.
Jeżeli tak to wolałbym wymienić transformator lub zrobić chłodzenie silnika krokowego niż konstruować elektronikę regulującą prąd fazy w czasie spoczynku silnika krokowego. Nie jestem elektronikiem i zawsze staram się korzystać z gotowych , wykonanych i sprawdzonych płytek . Z prostego względu. Wole czas, który spędze nad płytką często nie działającą;-) poświęcić na budowę jakiegoś modelu:-). Bo nadmieniam szanownym kolegom, że moja maszyna cnc nie jest celem, celem jest to co ona zrobi .
Właśnie naprawiłem sterownik SSK-1 wymieniając układy 298 i 297.
Dziękuję za pomoc pozdrawiam RafalM
Leoo - 2009-02-08, 23:10
Mam jednak pytanie czy zmniejszenie napięcia zasilania do okołu 30V zmieniło by tą sytuacje??.
Trochę za nisko, optymalnie będzie bliżej 40V plus ogranicznik napięcia. Schemat jest w moim albumie (diody trzeba zmienić).
RafalM - 2009-02-09, 00:39
A teraz wnioski i przyczyny tego całego zamieszania.
Jak już wcześniej napisałem naprawiłem sterownik SSK1 wymieniając układy scalone. No i czas na testy. Wszystko działa - ale!
Przy podłączeniu silnika do naprawionego sterownika zwróciłem uwagę, iż silnik jest zaczopowany i milczy zamiast "śpiewać", natomiast podłączając ten sam silnik do pozostałych sterowników SSK1 rozlegało się charakterystyczne piszczenie. Oczywiście przy sterowniku naprawianym układ L298N grzał się ponownie a silnik uzyskiwał wysoką temperature w krótkim czasie. Aby wydarzenia spalenia silnika i sterownika się nie powtórzyły szybko wyłączyłem elektronike.
Nie dawało mi to spokoju do takiego stopnia iż porównałem sterowniki pod kontem elementów zastosowanych na nich i co się okazało - ZWORA NA MASTER/SLAVE na sterowniku który uległ spaleniu była ustawiona na "slave". Po przestawieniu w położenie "master" sterownik i silnik przestał się grzać nadmiernie a też silnik w bezruchu zaczął śpiewać.
A teraz pytanie do Szanownych Kolegów dlaczego tryb pracy sterownika Master/Slave może powodować przegrzanie silnika i jego spalenie a tym samym uszkodzenie sterownika??
Dziękuje jeszcze raz za poświęcony mi czas i pomoc.
Pozdrowienia RafałM
Leoo - 2009-02-09, 08:14
A teraz pytanie do Szanownych Kolegów dlaczego tryb pracy sterownika Master/Slave może powodować przegrzanie silnika i jego spalenie a tym samym uszkodzenie sterownika??
W trybie SLAVE sterownik oczekuje na zewnętrzny sygnał choppera od innego, pracującego jako MASTER. Jeśli go nie dostanie włącza klucze tranzystorowe na stałe.
To wszystko.
Amor - 2009-02-09, 17:47
Czyli masz teraz dwa silniki ustawione na master czy jak podaj dokładna konfiguracje dla poszczególnych osi.
RafalM - 2009-02-12, 09:11
Witam
No więc teraz mam konfiguracje taka, że każdy sterownik do SK jest ustawiony na master. Odradzono mi ustawienie jednego sterownika na master a resztę na slave i ich synchronizacje, gdyż uszkodzenie sterownika master może pociągnąć za sobą uszkodzenie pozostałych
Pozdrowienia RafalM